Syrop z kwiatów czarnego bzu – Idealny nie tylko na zimę.

Syrop z kwiatów czarnego bzu – to pyszna mieszanka Idealny nie tylko na mroźne wieczory ale także idealnie posłuży jako zastępstwo miodu np. przy słodzeniu herbaty.

Lecznicze właściwości kwiatów czarnego bzu znane są ludzkości niemal od zarania dziejów.

Syrop z kwiatów czarnego bzu stosować można przy stanach zapalnych górnych dróg oddechowych, chorobach reumatycznych czy przeziębieniach.

Czarny bez powszechnie występuje na terenie całej Polski. Ceniony jest ze względu na szerokie możliwości stosowania. Lecznicze właściwosci posiadają zarówno kwiaty jaki tez owoce czarnego bzu. Jednak te ostatnie zawierają sambunigrynę i sambucynę – toksyczne substancje, które to rozkładowi ulegają dopiero pod wpływem gotowania lub suszenia.

Kwiaty czarnego bzu są bogate we flawonoidy, kwasy organiczne, polifenole i składniki mineralne: żelazo, wapń, sód i potas. Dzięki związkom w nich zawartym działają przeciwzapalnie, moczopędnie i rozkurczowo. Mają także właściwości wzmacniające ściany naczyń krwionośnych

Nasi pradziadowie wierzyli że kwiaty czarnego bzu są skutecznym lekiem na febrę. Powinny być zebrane w ciepły słoneczny dzień, następnie usmażone i zjedzone. Kwiaty suszono i stosowano jako lek napotny przy wszelkiego rodzaju infekcjach, oraz przeciwbólowo np. przy łamaniu w kościach lub migrenach. Wiejscy znachorzy uważali nawet, że czarny bez jest ziołem idealnym i kompletnym, ponieważ leczy niemal 100 różnych chorób.

Syrop z kwiatów czarnego bzu Lublin Dobrze i smacznie.pl
Nam udało się zebrać aż dwie torby. To ilośc naprawde wystarczająca ok. 300 baldachów.
Kwiaty czarnego bzu mają szerokie właściwości lecznicze:
  • działają wykrztuśnie i rozrzedzają katar,
  • działają napotnie i antywirusowo,
  • chronią i wzmacniają błony śluzowe dróg oddechowych,
  • wzmacniają odporność organizmu,
  • stabilizują krwiobieg i wzmacniają naczynia włosowate,
  • uśmierzają bóle (w tym ból głowy, np. podczas przeziębienia),
  • działają oczyszczająco i  usuwają wolne rodniki,
  • przyspieszają przemianę materii,
  • łagodzą stany zapalne skóry.

Więcej na temat właściwości leczniczych czarnego bzu znajdziecie TUTAJ

Przepis na syrop z kwiatów czarnego bzu:

  • 40 – 50 baldachów kwiatów czarnego bzu (w przypadku tych mniejszych liczymy dwa jako jeden),
  • sok z 4 cytryn (można zastąpić sokiem cytrynowym kupionym w sklepie),
  • 2 litry wody,
  • 2 kg cukru.

Opcjonalnie można dodać odrobinę soku z pomarańczy.

Po zebraniu kwiatostanów wystawiamy je w ciepłe i przewiewne miejsce (u nas służy do tego balkon). Rozkładamy je luźno na białych kartkach, tak aby wszystkie robaczki które jeszcze w nich siedziały zdążyły uciec. Kwiaty takie suszymy od 24 do max 48 godzin. Dłużej nie zalecamy gdyż zaczną szybko więdnąć.

Po tym czasie kwiaty oddzielamy od łodyżek, które są goryczkowate – najlepiej do tego celu posłużą nożyczki. Kwiaty zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na 12 godzin. Następnie przecedzamy przez sitko i gazę, dodajemy cukier i sok z cytryny. Mieszamy i podgrzewamy nie doprowadzając do wrzenia. Gorący syrop przelewamy do wyparzonych butelek i słoików. Naczynia zakręcamy i odstawiamy do góry dnem. Zmieniamy im pozycje na normalną dopiero gdy ostygną. Pozwoli to na dłuższe przechowywanie syropu.

Kwitnący krzew czarnego bzu. Dobrze i smacznie. Syrop z kwiatów czarnego bzu
Kwitnący krzew czarnego bzu.
Jako ciekawostkę warto nadmienić jak wielkie znaczenie miał sam czarny bez w kulturze Słowian.

Grzegorz Kowalik w pracy „Wierzenia i praktyki magiczne Słowian”  pisze: Świętym drzewem duchów podziemia pozostawał czarny bez, posiadający zdolność pośredniczenia między śmiertelnikami a krainą zmarłych. Tak u Słowian, jak i w ogóle w Europie, obowiązywał zakaz jego wyrywania lub wycinania. U jego korzeni siedlisko miał mieć wąż, strażnik świata podziemnego. Hucułowie uważają, że w krzaku bzu rosnącym w pobliżu chaty mieszka Dido (Dziad), dobry i uczynny duch, stróż domu i obejścia. (…) Kiedy więc zachodziła konieczność wykarczowania drzewa, modlono się do zamieszkującego go ducha, prosząc o pozwolenie ścięcia. W przeciwnym wypadku można było sprowadzić na siebie chorobę i nieszczęście, a jeżeli krzak spłonął – nawet śmierć. Pod bzem składano ofiary z potraw i napojów, polewano go również czasem mlekiem. Odwracano rzuconą klątwę uderzając się po ubraniu gałązką bzu. Do zamieszkującego krzew ducha, zwracano się o uzdrowienie, zawiązując na gałązce nitkę lub wstążkę i wypowiadając odpowiednią prośbę. Pod pniem było właściwe miejsce do zakopania użytych przy zaklinaniu choroby przedmiotów”.

W mitologii Słowian zaśnięcie pod bzem czarnym pozwalało przenieść się w inne światy, a zawiązanie na gałązkach czerwonych wstążek było częścią obrzędów magicznych. W mitologii germańskiej bez bywał magicznym fletem, a w Bretanii chronił domy przed złymi czarami. Na drzewie czarnego bzu rzekomo powiesił się Judasz. Według pewnych wierzeń z bzem należy postępować ostrożnie, gdyż możemy mieć do czynienia nie z rośliną, ale z czarownicą, która przybrała formę bzu. Lekceważenie tej rośliny jest zawsze niebezpieczne.

Jeżeli szukasz przepisu jak zrobić nalewkę bądź wódkę z kwiatów czarnego bzu kliknij TUTAJ

Więcej ciekawych przepisów znajdziecie TUTAJ

Pozdrawiamy, ON & ONA

Leave a Reply